Bracie Mostoha, mam go
Długość: 13:03
Wyświetlenia: 1.1K
Przesłano: 2 godzin temu
Opis:
Patrzę w łazience, łapię moją przyrodnią siostrę głaskającą jej ogon przed lustrem. Nie zniosę tego dłużej, wtargnę i powiem mu prosto w twarz, że jest mój. Ściągnę mu spodnie i wsadzę tego grubego fiuta do ust, i wessnę go sobie do języka, kiedy będzie jęczał z przyjemnością. A potem siedzę na niej, a jej cipa mocno trzyma ogon, i skaczę po niej jak szalony, bijąc się po tyłku. Mamy pot na całym ciele, kurwa jest coraz trudniej, a potem wylewa się z drzewa, a ja wlewam go do mojej cipki. To zakazane pieprzenie na zawsze nas połączy, pełne pożądania i kłopotów.