Dzień dobry, moja droga przyrodnia siostro, wstawaj i weź moją trawkę!!!
Długość: 10:37
Wyświetlenia: 1.3K
Przesłano: 6 godzin temu
Opis:
Sunshine wchodzi do pokoju, ale ty nadal śpisz, ty mały blond draniu. Ja, twój leniwy brat, nie zniosę tego dłużej, zakradnę się na twoje łóżko i zobaczę twój wielki, okrągły tyłek pod cienkim kocem. Wyciągam delikatnie, a mojego fiuta już trudno zobaczyć. Dotykam cię, głaszczę twoją ogoloną cipkę, która jest już mokra. Budzisz się ze śmiechu, ale nie przestanę, wspinam się na ciebie i wepchnę mojego wielkiego kutasa prosto w twoją cipkę. Ty jęczysz, kręcisz się pod mną, a ja gardzę zakazanymi owocami tej rodziny. Sekretne pieprzenie między siostrami zaczyna szaleć, twój tyłek trzęsie się z każdego ponczu, twoje blond palce są splątane potem. W końcu, rozlewam cię, wypełniam twoją nastoletnią cipkę gorącą duszą, podczas gdy ty kibicujesz porannemu orgazmowi. To nasz mały, amatorski, rodzinny rytuał, pełen ognia i poczucia winy, ale jest taki słodki!